спор до последней капли крови

Информация о пользователе

Привет, Гость! Войдите или зарегистрируйтесь.



Polski Forum

Сообщений 1 страница 7 из 7

1

Ten rozdział na forum jest stworzony dla ludzi, które znają język polski, są Polakami albo poprostu interesują się Polską. Tu mogą omawiać się różne polityczne i historyczne pytania i zagadnienia.

Panowie, Obywatele Polski, i Polacy, które żyją za jej zasięgami. Wszystkich chcę pogratulować z tym świętym świętem - Dniem Niepodległości Polski. Polacy zawsze umieli cenić wolność, walczyć za ją. Znani na całym świecie, polscy patrioci nie wahając się oddawały życi za odrodzenie Ojczyzny. W ciągu całej historii Polacy są tym przykładem walki o wolność, którym nie można nie zachwycać się. Tak niech żyje Polska!!! Niech żyje Rzeczpospolita!!! Jeszcze raz gratuluję wszystkich z tym świętem i z osiemdziesiątą rocznicą utworzenia polskiej republiki. Wiwat!!!

увеличить

Отредактировано Alex Hrodziecki (2008-12-16 19:46:53)

0

2

Białoruś chce normalizacji stosunków z Polską

Ambasador Białorusi w Polsce Paweł Łatuszka oświadczył, że jego kraj chce normalizacji stosunków z Polską.

Łatuszka podkreślił, że władzom Białorusi zależy na rozwoju współpracy kulturalnej, gospodarczej oraz na ułatwieniu kontaktów obywateli obu krajów. Jego zdaniem to nie jest propozycja polityczna, tylko ułatwienie dla społeczeństw obu krajów.

Ambasador Łatuszka nie chciał komentować kwestii, które najbardziej niepokoją Polskę. Chodzi o nieuznawanie przez władze Białorusi legalnie wybranych władz Związku Polaków w tym kraju i przejmowanie należących do polskiej społeczności domów, a także ograniczanie swobód obywatelskich. Zaznaczył jednak, że władze obu krajów mogą rozmawiać o tych kwestiach i szukać porozumienia.

Paweł Łatuszka powrócił przed kilkoma dniami z Mińska, dokąd został wezwany na konsultacje przez ministra spraw zagranicznych Białorusi Sergeja Martynowa.

0

3

Białoruś walczy z Kartą Polaka
To próba stworzenia piątej kolumny - tak białoruscy urzędnicy komentują wprowadzenie Karty Polaka mającej ułatwić życie Polakom na Wschodzie

Karta Polaka to dokument, który od końca marca ma być wydawany Polakom mieszkającym na Wschodzie. Będzie uprawniał do bezpłatnej polskiej wizy, umożliwi podjęcie pracy i prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce. Wprowadzenie Karty nie budzi emocji na Litwie, w Rosji czy na Ukrainie. Zupełnie inaczej jest na Białorusi.

- Wprowadzenie Karty w jej obecnej postaci może zdestabilizować stosunki między różnymi narodowościami na Białorusi - oświadczył wczoraj Andrej Popau, rzecznik białoruskiego MSZ.
Szef komisji ds. bezpieczeństwa białoruskiego parlamentu Mikołaj Czarginiec nazwał wprowadzenie Karty Polaka "wrogim działaniem Polski wobec Białorusi". - To próba stworzenia na Białorusi polskiej piątej kolumny - powiedział agencji Interfax.

Senator uważa przy okazji, że Polska brutalnie gwałci prawa mniejszości narodowych. - W czasie spisu ludności w Polsce Białorusinów i Cyganów zmuszano, by określali się jako Polacy - mówił Czarginiec.

Białorusini zapowiadają odwet. Jak nieoficjalnie dowiedziała się "Gazeta", pełnomocnik ds. religii i narodowości przygotował już projekt ustawy wprowadzający Kartę Białorusina. Przewiduje on m.in. przyznawanie obywatelstwa Białorusinom mieszkającym poza granicami kraju.

Politolog Walery Karbalewicz uważa jednak, że to wyłącznie propagandowy atak władz Białorusi. - Reżim jest zaniepokojony nawet pośrednim wpływem innych państw na jakiekolwiek procesy na terenie Białorusi - mówi Karbalewicz.

0

4

Katyń. Historia pierwszego świadka
Media emocjonują się pogłoską o filmie nakręconym przez NKWD podczas operacji mordowania polskich oficerów wiosną 1940 roku. Została ona nagłośniona w nowej książce Tadeusza A. Kisielewskiego Katyń. Zbrodnia i kłamstwo. Równocześnie jednak żaden z dziennikarzy nie podejmuje innego, znacznie lepiej udokumentowanego wątku książki Kisielewskiego. Dotyczy on ukrywania prawdy o Katyniu przez samych Polaków, którzy wiedzieli o zbrodni już wtedy, gdy była ona dokonywana.
Fakt, to żadna nowość - Kisielewski bazuje na materiałach znanych od dawna i opisywał to już w Zabójcach - dziele nt. zamachu na premiera Władysława Sikorskiego (w Katyniu jedynie powtarza fragment Zabójców). Niemniej, właśnie losy rotmistrza Edwarda Koźlińskiego powinny budzić zainteresowanie historyków oraz publicystów. A nie budzą.

Historii Edwarda Koźlińskiego nie stworzyłby żaden scenarzysta. Koźliński nie dostał się do niewoli podczas kampanii wrześniowej. Został aresztowany przez Sowietów w lutym 1940 roku i umieszczony w smoleńskim więzieniu, gdzie oficerowie wywiadu próbowali wyciągnąć od niego informacje nt. złota zakopanego w jego dawnym rodzinnym majątku w 1918 roku. Posiadłością Koźlińskich były Iwiszcze, leżące w pobliżu... lasu katyńskiego.

Na początku maja Rosjanie zabrali Koźlińskiego na „wizję lokalną". Miał im po prostu pokazać w terenie miejsce zakopania skarbu. Była wiosna. Polski oficer wędrował z sowieckimi po lesie. W pewnej chwili wyszli na dużą polanę i ujrzeli dwie wielkie zbiorowe mogiły, jedną otwartą. Koźliński zobaczył polskie mundury oblekające ciała z przestrzelonymi głowami.

Rotmistrz powinien zginąć, ale Rosjanie nie zastrzelili go od razu, tylko zamknęli w areszcie na stacji w Gniezdowie. Stamtąd Polak uciekł, uwolniony przez sprzątaczkę (przekupioną swetrem). Po kilku dniach (opis jego perypetii w książce Kisielewskiego) dotarł do Białegostoku i przekazał informacje o tym co widział własnemu synowi, kurierowi ruchu oporu. Ten, jeszcze w maju, przekazał zdobytą wiedzę do Londynu. Sam Edward Koźliński również próbował przedostać się do Anglii, lecz zaginął w drodze.

Polski wywiad poradził sobie jednak bez jego osobistej relacji. Jeszcze w maju zdobył kopie raportu NKWD nt. przebiegu egzekucji Polaków. Tym samym nim w Katyniu i innych miejscach straceń umilkły strzały, Władysław Sikorski wiedział już o masakrze.

0

5

Prawda n. 172(9943) Piątek, 20 czerwca 1945 r.

Mówiąc o gazecie Prawda i jej konkretnym numerze, najpierw trzeba powiedzieć, że była to jedna z głównych gazet z radzieckich. Powstała za inicjatywą Lenina w dniu 12 maja 1912 roku. Nadal w bardzo wielu krajach byłego ZSRR odchodzą go jako święto Druku. Była to główna gazeta propogandy radzieckiej (tzw. "pranie mózgu" szeregowych zjadaczy chleba). Rzecz jasna, była w niej cenzura, dlatego nie możemy tu mówić o jakiejkolwiek wolności słowa czy o wolności wypowiadania się. Wszystkie wydarzenia, jak w kraju, tak i na zewnętrz, na płaszczyźnie międzynarodowej, są przedstawione wyłącznie w zgodności z panującą ideologią państwową. Teraz na przykładzie konkretnego numeru tej gazety postaram się to udowodnić
Weźmiemy jako przykład artykuł "Córki wolnej Francji". Autor stwierdza: "могучие отголоски побед Kрасной Aрмии, гром богатырских битв за Mоскву, Cталинград и Ленинград врывались в мрак фашистской ночи, помогали возрождению священых традиций Франции, рождали волну героизма." Tak, należy przyznac, że pod flagą walki z faszyzmem zjedoczyły się kraje o dwóch różnych układach: demokratycznym i totalitarnym i ich wniosek w sprawę zwyczęstwa był równy. Ale z tego co tu jest napisane wynika, że to ZSRR podawał przykład bohaterskiej walki innym krajom, a one odygrywały nie istotną rolę. To po pierwsze. Po drugie, jak walka o Stalingra np. przyczyniła się do odrodzenia "świętych tradycji Francji"? To jest rytoryczne pytanie... Jeżeli pod tymi tradycjamy rozumiec Wolność, Rowność, Brackość to nie ma tu nic wspólnego.

Czytamy ten samy artykuł dalej: "Mы слышали слова восторга и благодарности Kрасной Aрми, её великому вождю Cталину..." Szczerze mówiąc, to poprostu nie może być prawdą, bo jak obywatele wolnego demokratycznego kraju mogą się fascynować krajem totalitarnym, a tym bardziej mówić słowa wdzięczności Stalinowi... Znów mamy do czynienia z kłamstwem.
Artykuł pod nazwą "Entuzjastyczne spotkanie części Armii Czerwonej w Krakowie" opowiada nam o defiladzie polsko-radzieckiej w Krakowie: "жители города забрасывали демонстрантов букетами цветов, пожимали руки и восторжено правозглашали "niech żyje" в честь Kрасной Aрми—освободительницы..." Ale przecież Naród Polski pamiętał, jak w roku 1939 ta sama Armia Czerwona najechała na Polskę, realizując domowę z Hytlerem. A teraz ją z kwiatami w rękach w Krakowie spotkają. Jakoś w to się nie wierze... Kwestia tu jest taka, że zgodnie z radziecką ideologią ZSRR nigdy nikomu krzywdy nie robił, tylko przeciągał rękę pomocy pracyjącym ludom a Polskiemu Narodowi pomógł zbudować państwo demokratyczne. Dlatego stosunki między państwami, między narodami są przedstawione właśnie w taki sposób.

W tym numerze mówi się również o sytuacji w Grecji: "". Ale mowa tu, przede wszystkim nie o narodzie słowiańskim, lecz tylko lewej mniejszości w Grecji. Wówczas na terenach tego państwa miał miejsce bunt sił prokomunistycznych, które jeszcze nie wiedzieli kompletnie nic o tym, że Stalin zgodził się na właśnie taki podział Europy, zgodnie z jakim Grecja odeszła by do strefy zainteresowania krojów zachodnich. Dlatego liczyć na zaangażowanie w tę kwestię Związku Radzieckiego było poprostu błędem. Natomiast bunty te stanowiły niebezpieczeństwo dla państwowego ładu, dla greckiej państwowości. Reakcją państwa na to było użycie przymusu, użycie sił zbrojnych. Ale poróćmy do naszego cytatu. Ta sama sytuacja w Grecji znajduje wyraz w tzw. Doktrynie Trumana, ale tam mówiono o tym w kompletnie inny sposób, że Naród grecki walczy mużnie z uzbrojoną mniejszością o swoją wolną przyszłość. Sprawa w tym, że w bądź jakim konflikcie, w którym były zaangażowane siły komunistyczne, sowieska propaganda zajmowała właśnie ich stronę, i było obojętnie czy to odpowiada rzeczywistości, czy też nie. Komuniści poprostu spodziewali się rozszerzyć swoje znaczenie i tyle.

Patrząc na te przykłady możemy więc podsumować, że gazeta stosunki międzynarodowe przedstawia ze względy na panującą ideologię i, obowiązujący w komunistycznym państwie, system wartości. Wszystkie dążenia radzieckie władzy są przedstawione jako dążenia do równouprawnienia i pokoju w całym świecie. Dobro ludu pracującego jest jedynym celem tej władzy. Realistyczność zaś była o wiele bardzie prozaiczna. Było to tylko przykrycie do realizacji swoich brudnych dążeń rozpowszechnić swój wpływ.

Отредактировано Alex Hrodziecki (2010-01-21 21:15:05)

0

6

Mój referat na temat Prawo dyplomatyczne i konsularne. Dostałem za niego piątkę :) Wiem, że to troszkę nie skromne, ale chciałbym się pochwalić, bardzo mnie się podoba ta praca :D

I. Źródła prawa dyplomatycznego a nawiązanie i utrzymanie  stosunków dyplomatycznych

Dyplomacją możemy nazwać urzędową działalność państwa w stosunkach międzynarodowych, występującego za pośrednictwem swoich stałych i czasowych organów, mająca na celu realizację jego polityki zagranicznej poprzez prowadzenie rokowań i zawieranie umów międzynarodowych.
     W dawnych czasach prawo dyplomatyczne opierało się głównie na zwyczaje i tradycje, czyli było prawem zwyczajowym. Rozwinęło się one w pełni w wiekach XV-XVII, kiedy to zaczęły się pojawiać pierwsze misje dyplomatyczne. Do pierwszej kodyfikacji norm prawa dyplomatycznego doszło jednak dopiero w 19. Wieku, a dokładniej w 1815 roku na Kongresie Wiedeńskim, kiedy został przyjęty tzw. Regulamin Wiedeński, w którym zostały określone klasy przedstawicieli dyplomatycznych. Jeżeli wcześniej pierwszeństwo dyplomaty było wyznaczane przez jego tytuł rodowy albo pozycję monarchy, który go wysyłał, to od momentu uchwalenia Regulaminu Wiedeńskiego pierwszeństwo zostawało przywiązane do daty przybycia do kraju przyjmującego. W ten sposób została uznana zasada suwerennej równości państw. Postanowienia te uzupełnione o szereg norm zwyczaju międzynarodowego obowiązywały do drugiej połowy 20. wieku.
     18 marca  1961 roku w wyniku prac kodyfikacyjnych Komisji Prawa Międzynarodowego ONZ została przyjęta Konwencja Wiedeńska o stosunkach dyplomatycznych. Była to pierwsza kodyfikacja norm prawa dyplomatycznego na skalę całego świata. Jednak uznano w niej, że „normy międzynarodowego prawa zwyczajowego powinny nadał obowiązywać w sprawach, które nie zostały wyraźnie uregulowane postawieniami Konwencji”.
      W dziedzinie stosunków międzynarodowych, których częścią są między innymi stosunki dyplomatyczne obowiązuje również wiele zasad protokołu, moralności i grzeczności międzynarodowej. Wreszcie normy prawa wewnętrznego, regulując organizację służby zagranicznej poszczególnych państw czy konkretyzując normy prawne, też w istotny sposób wpływają na wygląd prawa dyplomatycznego.
     Jeżeli chodzi o nawiązanie stosunków dyplomatycznych, będącego częścią ius legationis (prawo państwa do ustanowienia i wysyłania misji dyplomatycznych oraz konsularnych, których celem jest realizacja zadań stosunków dyplomatycznych i konsularnych), to należy tutaj wyróżnić czynne i bierne prawo legacji, przysługujące obecnie każdemu państwu. Czynne prawo legacji polega na tym, że państwo może wysyłać swoich przedstawicieli dyplomatycznych do innych państw, zaś bierne prawo legacji jest to prawo państwa do przyjmowania przedstawicieli dyplomatycznych innych krajów. Zgodę na nawiązanie stosunków dyplomatycznych wyraża się w sposób polityczny: poprzez wymianę not, wspólne oświadczenie głów państw lub podpisanie umowy o nawiązaniu stosunków. W przypadku państwa konfederacyjnego poszczególne jego części najczęściej zachowują prawo legacji, co nie jest sprzeczne z prawem legacji konfederacji jako całości. Jako przykład można tutaj wymienić Brytyjską Wspólnotę Narodów. Część jej członków prawo legacji wykonuje samodzielnie ( na przykład Australia, Kanada, Indie, Nigeria) druga zaś część – za pośrednictwem Wielkiej Brytanii. Ius legationis może być realizowane również za pomocą protektoratów (San Marino – za pośrednictwem Włoch, Monako – za pośrednictwem Francji). 
    Warto dodać, że dwa lub więcej państw mogą akredytować tę samą osobę jako szefa swoich misji. Możliwe jest również tworzenie wspólnych misji dyplomatycznych, co potwierdza praktyka państw skandynawskich.
     Warto też zwrócić uwagę na to, że fakt uznania państwa nie jest powodem do nawiązywania z nim stosunków dyplomatycznych i odwrotnie: nieutrzymanie stosunków dyplomatycznych nie może świadczyć o nieuznaniu państwa przez innych. Niektóre kraje mogą nie odczuwać potrzeby w utrzymaniu stałych stosunków dyplomatycznych za względu na występujące różnice historyczne, kulturowe bądź też brak jakichkolwiek więzi czy wspólnych interesów.
     Co zaś dotyczy zerwania stosunków dyplomatycznych, może ono wystąpić w wyniku poważnego naruszania praw i interesów lub godności państwa bądź też wtedy, gdy państwo przyjmujące nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa członkom misji dyplomatycznych lub zapewnić warunki niezbędne dla normalnego funkcjonowania owej misji. Zerwanie stosunków dyplomatycznych może też być reakcją na akt agresji ze strony jakiegokolwiek państwa.

II. Funkcje misji dyplomatycznej a jej skład

     Misja dyplomatyczna jest to stały organ państwa wysyłającego, wyposażony we własną siedzibę w państwie przyjmującym.  Zgodnie z Konwencją Wiedeńską do podstawowych funkcji misji dyplomatycznej zalicza się:
a)      Reprezentowanie państwa wysyłającego w państwie przyjmującym;

b)      Ochrona interesów państwa wysyłającego oraz interesów jego obywateli w państwie przyjmującym;

c)      Prowadzenie rokowań z państwem przyjmującym;

d)      Przyczynianie się do rozwoju przyjaznych stosunków między obydwoma państwami;

e)      Zaznajamianie się za pomocą wszystkich dozwolonych srodków z sytuacją obowiązującą w państwie przejmującym oraz zbiór i przesyłanie danych do Ministerstwa Spraw Zagranicznych swojego kraju.

     Ten ostatni punkt wymaga komentarza. De facto misja dyplomatyczna jest swojego rodzaju legalną „placówką wywiadowczą”, która jest zobowiązana do zbierania danych na temat panującej sytuacji w kraju, w którym się znajduje, oraz przekazywania owych danych do centrali. Jednak, Konwencja Wiedeńska precyzuje, iż ta funkcja musi być pełniona jedynie za pomocą legalnych środków, czyli takich, które są dopuszczalne w świetle prawa wewnętrznego państwa przyjmującego a członkowie misji są zobowiązani do przestrzegania norm prawnych.
     Konwencja Wiedeńska (art. 14) wyróżnia również różne kategorie członków misji. Zgodnie z nią najważniejszą osobą wśród członków misji jest jej szef, który jest akredytowany w państwie przyjmującym oraz stoi na czele misji i kieruje jej pracą. Zgodnie z Konwencją szefowie misji dyplomatycznych dzielą się na trzy klasy:
a)      Ambasadorowie i nuncjusze akredytowani przy głowach państwa oraz inni szefowie misji równoznacznego stopnia;
b)      Posłowie, ministrowie i internuncjusze akredytowani przy głowach państw;
c)      Chargés d’affaires akredytowani przy ministrach spraw zagranicznych.
     Wspomniani wyżej nuncjusze i internuncjusze są wysyłani wyłącznie przez Stolicę Apostolską w Watykanie.
     Wszyscy szefowie misji akredytowani w danym państwie są nazywani korpusem dyplomatycznym (corps diplomatique). W szerszym rozumienie korpus dyplomatyczny obejmuje również wszystkich członków personelu dyplomatycznego wraz z rodzinami. Na czele korpusu dyplomatycznego stoi dziekan. Jest nim szef misji najwyższej (pierwszej) klasy, który pełni funkcje najdłużej w danym państwie. W krajach katolickich dziekanem jest najczęściej nuncjusz Stolicy Apostolskiej, pełni on funkcje protokolarne oraz reprezentacyjne.
    Personel misji dzieli się na trzy grupy:
1)      Personel dyplomatyczny;
2)      Personel administracyjny i techniczny;
3)      Personel służby.
     Zgodnie z Konwencją Wiedeńską do personelu dyplomatycznego zalicza się radców, sekretarzy oraz attachés. Jednak w Polsce na podstawie ustawy o służbie zagranicznej z 2001 roku do personelu dyplomatycznego zaliczani są: radca-minister, I radca, radca, I sekretarz, II sekretarz, III sekretarz oraz attché. Personel administracyjny i techniczny składa się z personelu kancelaryjnego (kierownik kancelarii, tłumaczy, lekarzy, szyfranci). W skład personelu służby wchodzą kierowcy, gońcy oraz służby zatrudnione przez państwo wysyłające.
     Mianowanie szefa misji i członków personelu leży w kompetencjach państwa wysyłającego. Ale przed wysyłaniem szefa misja w randze ambasadora i nuncjusza, państwo wysyłające musi upewnić się, czy zostanie on przyjęty. Robi to przez wysłanie zapytania (demandé d’agretion). Instytucja zgody państwa przyjmującego nazywa się agrément. W rzeczywistości odmowa przyjęcia szefa misji ma miejsce w bardzo rzadkich sytuacjach i najczęściej jest zastępowana długim brakiem zgody. Po uzyskaniu zgody na przyjęcie ze strony państwa przyjmującego rozpoczyna się drugi etap, a mianowicie wręczenie listów uwierzytelniających (lettere de cerance). Listy te są wystawiane przez głowę państwa a następnie są wręczane w oryginale głowie państwa przyjmującego a w kopii – ministrowi spraw zagranicznych.
     Jeżeli chodzi o zakończenie funkcji członka misji, to może ono nastąpić w skutek następujących przyczyn:
a)      Z inicjatywy samego przedstawiciela dyplomatycznego: gdy podaje się on do dymisji lub prosi o odwołanie z zajmowanego stanowiska;
b)     Z woli państwa wysyłającego: w skutek normalnej polityki personalnej (rotacja kadr, przeniesienie na inne stanowisko) lub jako protest wobec polityki prowadzonej przez państwo przyjmujące;
c)      Z woli państwa przyjmującego: uznanie obcego dyplomaty za persona non grata, które następuje według państwa przyjmującego działalność dyplomaty jest sprzeczna z zasadami prawa międzynarodowego lub prawem wewnętrznym.
d)      Na skutek wydarzeń losowych (śmierć członka misji) lub powstania okoliczności uniemożliwiających dalszą pracę dyplomaty: zerwanie stosunków dyplomatycznych państw, utrata bytu niepodległościowego przez państwo przyjmujące.

III.                Status misji, immunitety i przywileje dyplomatyczne

      Szefom misji dyplomatycznej oraz personelu dyplomatycznemu przysługują przywileje i immunitety dyplomatyczne, które zgodnie ze wstępem do Konwencji Wiedeńskiej mają zabezpieczyć „skuteczne wykonywanie funkcji przez misje dyplomatyczne reprezentujące ich państwa”.
     Pomieszczenia misji, jej urządzenia a także środki transportu mają specjalny status niezależnie od tego, gdzie się znajdują. Ten specjalny status wyraża się poprzez obowiązki państwa przyjmującego w stosunku do misji dyplomatycznej: pozytywny oraz negatywny. Pierwszy z nich polega na zagwarantowaniu bezpieczeństwa oraz zapewnieniu ochrony budynku i przedmiotów należących do misji i przejawia się na przykład poprzez obecność strażaków, jawne i tajne potruli policji.  Obowiązek zaś negatywny dotyczy zakazu dokonywania rewizji, rekwizycji w pomieszczeniach misji oraz ich zajęcia i egzekucji. Jednocześnie status misji zobowiązuje państwo wysyłające do używania pomieszczeń misji wyłącznie zgodnie z jej funkcjami. Misja ma prawo do używania godła a flagi państwa wysyłającego. Ma ona także prawo do swobodnego kontaktu z własnym rządem i innymi misjami.
     Trzeba też pamiętać, że nietykalność budynku misji nie zezwala na udzielenie tzw. azylu dyplomatycznego. Aczkolwiek istnieją tutaj dwa wyjątki: pierwszy, gdy państwo przyjmujące toleruje takie praktyki, co wynika z uznania zobowiązania państw ONZ do obrony praw człowieka, i drugi, dotyczący państw Ameryki Południowej, gdzie udzielenie azylu dyplomatycznego jest elementem regionalnego zwyczaju międzynarodowego.
     Przywileje o charakterze osobowym możemy poddać klasyfikacji ze względu na:
1)      Ich treść i zakres przedmiotowy:
- Nietykalność osobista polega na tym, że, po pierwsze, organy państwa przyjmującego nie mogą stosować żadnego przymusu w stosunku do przedstawiciela dyplomatycznego lub podejmować jakiekolwiek kroki, mogące jego obrazić lub naruszyć jego godność. Po drugie, organy państwa przyjmującego są zobowiązane do zapewnienia dyplomatom należnej ochrony i bezpieczeństwa.
- Immunitet jurysdykcyjny polega na tym, że przedstawiciel dyplomatyczny w kraju przyjmującym korzysta z immunitetu jurysdykcyjnego w sprawach karnych (władzy śledcze nie mogą go zatrzymywać, przesłuchiwać lub dokonywać rewizji osobistej), cywilnych (dot. wszystkich spraw, w których dyplomata mógłby być stroną z tytułu działalności urzędowej czy prywatnej) oraz administracyjnych (niepodległość jurysdykcji policyjnej). Jeżeli istnieje zaś podejrzenie, że przedstawiciel dyplomatyczny popełnił przestępstwo lub złamał prawo wewnętrzne, władze krajowe mogą uznać go za personę non grata i zarządzać od niego opuszczenia terenu państwa. Szczególną formą wydalenia dyplomaty z kraju jest ekspulsja, następująca wówczas, gdy przedstawiciel dyplomatyczny, uznany za persona non grata, nie opuszcza terenu państwa przyjmującego w wyznaczonym czasie.
- Immunitet podatkowy i celny polega na tym, że dyplomata jest zwolniony od wszelkich podatków osobistych i rzeczowych (z pewnym wyjątkiem podatków pośrednich). Jest on zwolniony od podatków celnych a jego bagaż – od rewizji.
2)      Zakres podmiotowy lub osobowy:
Szefom misji dyplomatycznych oraz członkom personelu dyplomatycznego i ich rodzinom przysługują pełne przywileje i immunitety. Zaś członkowie personelu służby, którzy nie są obywatelami państwa przyjmującego, korzystają z immunitetów jedynie podczas pełnienia swoich funkcji.

3)      Zakres czasowy:
Zgodnie z artykułem 39. Konwencji Wiedeńskiej przedstawiciel dyplomatyczny ma prawo do korzystania ze swoich przywilejów i immunitetów od momentu wjazdu na teren państwa przyjmującego lub od momentu notyfikacji jego nominacji władzom państwa przyjmującego.
4)      Zakres terytorialny
Przywileje i immunitety przysługują członkom misji dyplomatycznej na terytorium państwa przyjmującego. Jednak artykuł 40 Konwencji Wiedeńskiej twierdzi, iż przedstawiciel dyplomatyczny, który przejeżdża przez terytorium państwa trzeciego w celu objęcia stanowiska w kraju przyjmującym lub powraca do swojego kraju jest upełnomocniony do korzystania ze wszystkich jego przywilejów i immunitetów.

IV Prawo konsularne

      Stosunki konsularne dość trudno jest określić jako samodzielny obszar polityki zagranicznej, zwłaszcza, jeżeli weźmiemy pod uwagę ich pomocniczą role w zakresie międzynarodowego ruchu osobowego. Dlatego dość często traktuje się ich jako autonomiczną część stosunków dyplomatycznych, która jest regulowana tzw. prawem konsularnym. Prawo konsularne kształtowało się nieco inaczej niż prawo dyplomatyczne. Bardzo duży wpływ na niego wywierały normy zwyczajowe, a dzisiaj najważniejszą role odgrywają dwustronne umowy konsularne. Prace po kodyfikacji prawa konsularnego zaczęły się równolegle z pracami kodyfikacyjnymi prawa dyplomatycznego w drugiej połowie lat 50. XX wieku. W roku 1963 przez ONZ została powołana konferencja dyplomatyczna w Wiedniu, na której przyjęto Konwencję Wiedeńską o stosunkach konsularnych.
     Podobnie, jak i w przypadku stosunków dyplomatycznych, każdemu państwu przysługuje czynne i bierne prawo konsulatu. Jest to prawo wysyłania i przyjmowania przedstawicieli konsularnych. Nawiązanie stosunków konsularnych następuje za zgodą państw, które są zainteresowani takim rodzajem współpracy (art. 2 Konwencji Wiedeńskiej). Funkcje konsularne są wykonywane przez urzędy konsularne, jednak bardzo ich często wykonywanie powierza się misjom dyplomatycznym, w ramach których powołuje się specjalne struktury organizacyjne: wydziały konsularne. Zdarza się też tak, że państwo wysyłające po uzyskaniu zgody od władz państwa przyjmującego ustanawia w tym państwie kilka urzędów konsularnych. W tym przypadku każdy urząd ma swój okręg konsularny, czyli obszar, no którym może wykonywać swoje funkcje konsularne.
     Na podstawie Konwencji Wiedeńskiej funkcje konsula można rozdzielić na 5 grup. Do pierwszej grupy są zaliczane funkcje o charakterze ogólnym, jak na przykład czuwanie nad wykonywaniem umów międzynarodowych przez władzy państwa przyjmującego, działalność o charakterze propagandową i informacyjnym oraz uprawnienia w zakresie turystyki, handlu czy kultury. Druga grupa to zadania wynikające z prawa administracyjnego państwa wysyłającego, takie jak wydawanie paszportów, wiz, dokumentów podróży, sporządzanie aktów urodzenia czy zgonu i inne zadania o podobnym charakterze. Trzecia grupa funkcji konsularnych to uprawnienia o charakterze sądowym, określone przez prawo cywilne i karne państwa wysyłającego, do których zalicza się na przykład przesłuchiwanie własnych obywateli na wniosek państwa wysyłającego lub doręczanie pism procesowych. Czwarta grupa funkcji obejmuje kwestie związane z żegluga morską: nadzorowanie oraz inspekcja statków morskich państwa wysyłającego, rozstrzyganie ewentualnych sporów między kapitanem a członkami załogi oraz udzielenia wszelkiego rodzaju pomocy w przypadku uszkodzenia statku. Piąta grupa funkcji konsularnych jest bardzo podobna do tej poprzedniej, tylko że dotyczy żeglugi powietrznej: udzielenie pomocy lekarskiej pasażerom oraz członkom załogi, jeżeli statek powietrzny został uszkodzony, podjęcie kroków w celu ochrony bagażu i poczty itp.
     Zgodnie z Konwencją Wiedeńską o stosunkach konsularnych kierownikiem urzędu konsularnego może być konsul generalny, konsul, wicekonsul lub agent konsularny. Warunkiem objęcia przez kierownika urzędu swojego stanowiska jest uzyskanie od władz państwa przyjmującego tzw. exequatur – zgody na wykonywanie funkcji konsularnych w określonym okręgu. Odwołanie kierownika placówki konsularnej może nastąpić z woli państwa wysyłającego, jak i przyjmującego, gdy zostanie on uznany za persona non grata.
     Wszyscy pozostali pracownicy urzędu dzielą się na: funkcjonariuszy konsularnych – osoby, pełniące funkcje konsularne, pracowników konsularnych, zatrudnionych w służbie administracyjnej lub technicznej oraz personel służby. Konwencja Wiedeńska przewiduje również powołanie specjalnej instytucji  konsula honorowego. Ma ona jednak charakter fakultatywny i nie każde państwo ją uznaje. Konsul honorowy może być obywatelem państwa zarówno wysyłającego, jak i przyjmującego. Obok funkcji konsularnych może on prowadzić też działalność zarobkową.
     W istotny sposób różnią się sytuacje prawne konsula i dyplomaty. Immunitet konsularny jest znacznie węższy, chroni on konsula od jurysdykcji państwa przyjmującego jedynie podczas pełnienia przezeń jego funkcji konsularnych (art. 43 Konwencji Wiedeńskiej). Nie mniej jednak zarówno w przypadku jak przedstawiciela dyplomatycznego, tak i urzędnika konsularnego, państwo przyjmujące ma obowiązek podjęcia wszystkich niezbędnych kroków w celu zapobiegania jakimkolwiek zamachom skierowanym przeciwko osobie konsula, jego godności oraz wolności. Zarówno kierownicy urzędów konsularnych, jak i pozostali urzędnicy korzystają z przywilejów konsularnych w trakcie pełnienia przez nich swoich funkcji. Jednak Konwencja Wiedeńska rozciąga niektóre przywileje również na osoby zatrudnione w służbie administracyjnej czy technicznej urzędu. Korzystają one między innymi z immunitetu jurysdykcyjnego oraz są zwolnieni z obowiązku składania zeznań w charakterze świadka. Członkowie rodzin urzędników i pracowników konsularnych nie mogą korzystać z głównych przywilejów (immunitet jurysdykcyjny, nietykalność osobista), korzystają natomiast z immunitetu celnego i podatkowego.
     Konwencja Wiedeńska przewiduje także nietykalność pomieszczeń urzędu konsularnego. Przedstawiciele władz kraju przyjmującego nie mogą bez otrzymania zgody kierownika urzędu wkroczyć jedynie „do części pomieszczeń konsularnych, którą urząd konsularny używa wyłącznie dla potrzeb swej działalności” (art. 31). Natomiast archiwa i dokumentu konsularne są nietykalne niezależnie od miejsca, w którym się znajdują (art.33). Państwo przyjmujące ma obowiązek do podjęcia wszystkich przedsięwzięć mających na celu ochrony pomieszczeń konsularnych przed wtargnięciem osób trzecich na ich teren. Obowiązek ochrony pomieszczeń i archiwów konsularnych istnieje również w razie zerwania stosunków konsularnych między państwami (art. 27). Państwo wysyłające zaś ma ze swojej strony obowiązek dbania o to, by pomieszczenia konsularne były używane w sposób zgodny z wykonaniem funkcji konsularnych. W urzędzie konsularnym nie można także udzielać azylu.

Bibliografia:
W. Góralczyk, S. Sawicki „Prawo międzynarodowe publiczne w zarysie”
M. Muszyński „Państwo w prawie międzynarodowym”
Tekst Konwencji Wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych
http://www.msz.gov.pl/Konwencja,Wiedens … ,1132.html
Tekst Konwencji Wiedeńskiej o stosunkach konsularnych
http://www.msz.gov.pl/Konwencja,Wiedens … ,1133.html

0

7


Свежая робота гениального польского режиссёра Ежи Гоффмана, повествующая о событиях польско-советской войны. Доступна также в версии с русскими/английскими субтитрами

0